|
03.07.2009. |
|
Ponowna kontrola przeprowadzona w dniu 3 lipca 2009 w zabytkowym budynku dawnego ratusza gminy Wielkie Hajduki (dziś część Chorzowa) przez służby konserwatorskie ujawniła, że zarządca nieruchomości, firma Con-Gestor z siedzibą w Katowicach przy ul. Gliwickiej, nie dostosował się do wcześniejszych zaleceń i nie wykonał naprawy dachu, okien oraz rynien. Prezes spółki, Wojciech Korona, oświadczył, że nie zamierza uwzględniać postulatów miejskiego i wojewódzkiego konserwatora zabytków. Przypomnijmy, że dewastacja wielkohajduckiego obiektu spodowała skierowanie sprawy do prokuratury. Wobec postawy zarządcy oraz właściciela gmachu, Ruch Autonomii Śląska zapowiada podjęcie kolejnych działań w celu ocalenia dawnego ratusza przed całkowitym zniszczeniem.
|
|
19.06.2009. |
|
Spotkanie członków i sympatyków Ruchu Autonomii Śląska, na którym prelekcję na powyższy temat wygłosił Adam Kudla, wieloletni emerytowany wojewódzki konserwator zabytków zorganizowało w dniu 16 czerwca 2009 roku Koło Mysłowickie. Prelegent obszernie omówił zabytki architektury na Górnym Śląsku i ich losy ze szczególnym uwzględnieniem okresu po przyłączeniu jego części do Polski. Wiele uwagi poświęcił również zabytkom architektury przemysłowej i sakralnej. W oparciu o wiele przykładów przedstawił stosunek powojennych władz wobec kwestii ochrony zabytków, który jak wiadomo był zdeterminowany ideologią i wrogością w stosunku do wszystkiego co było pochodzenia niemieckiego. W ten sposób wiele zabytków uległo degradacji i zostało straconych na zawsze.
|
|
17.06.2009. |
|
W dniu 17 czerwca jak co roku pod bramą dawnego obozu na świętochłowickiej Zgodzie odbyły się obchody upamiętniające ofiary nazistowskiego kacetu i komunistycznego łagru, zorganizowane przez środowisko byłych więźniów i Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców Województwa Śląskiego. W spotkaniu wzięli udział także przedstawiciele społeczności żydowskiej i ukraińskiej oraz delegacja Ruchu Autonomii Śląska. Po przywitaniu zebranych przez Eugeniusza Nagla z TSKN w imieniu więźniów głos zabrała Dorota Boreczek, osadzona w stalinowskim obozie w wieku 13 lat. Z goryczą wskazała na lekceważenie pamięci ofiar przez instytucje w Warszawie. Nawiązała tym samym do skandalu związanego z tablicami, umieszczonymi prze kilkunastoma miesiącami pod bramą - ich treść, konsultowana z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, zawierała sugestię jakoby przyczyną uwięzienia setek Górnoślązaków i ludzi spoza regionu było podejrzenie o kolaborację z nazistami. Po protestach RAŚ, TSKN i innych środowisk, tablice usunięto. Uzgodniony ze stroną społeczną tekst nowych inskrypcji władze Świętochłowic przesłały do zaopiniowania do ROPWiM. Mimo monitów Rada od ponad roku zwleka z wydaniem opinii. Przed kilkoma tygodniami Ruch Autonomii Śląska zaapelował do prezydenta Świętochłowic o umieszczenie tablicy bez oglądania się na stanowisko ROPWiM. Płytę zainstalowano prowizorycznie bezpośrednio przed uroczystością. W krótkim wystąpieniu przewodniczący RAŚ, Jerzy Gorzelik, poinformował, że w związku z przypadającą w przyszłym roku 65. rocznicą powstania komunistycznego obozu, Zarząd Ruchu skierował do wojewody i marszałka województwa śląskiego apel o włączenie się do organizacji obchodów i wystosowanie zaproszenia do przedstawicieli najwyższych władz państwowych. Spod obozowej bramy uczestnicy obchodów przenieśli się na cmentarz w Nowym Bytomiu pod pomnik pomordowanych, a następnie do kościoła św. Pawłą, gdzie w intencji ofiar odprawiona została Msza Święta. |
|
17.06.2009. |
|
Zarząd Ruchu Autonomii Śląska skierował do Sądu Najwyższego protest wyborczy, w którym wnosi o ponowne przeliczenie głosów nieważnych, oddanych w wyborach do Parlamentu Europejskiego w województwie śląskim. Różnica dwustu kilkudziesięciu głosów zadecydowała o tym, że mandat dla Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość uzyskał startujący w województwie kujawsko-pomorskim Richard Henry Czarnecki, a nie Izabela Kloc. Wysoka liczba głosów uznanych za nieważne w województwie śląskim (ponad szesnaście tysięcy), pozwala przypuszczać, że znajdują się wśród nich karty wypełnione prawidłowo, np. z krzyżykami postawionymi przy nazwiskach większej ilości kandydatów tego samego komitetu (w takiej sytuacji głos zalicza się komitetowi oraz znajdującemu się najwyżej na liście ze wskazanych kandydatów). Zarząd RAŚ wyszedł z założenia, że choć polityka PiS daleka jest od programu autonomistów, w interesie regionu leży uzyskanie jak najliczniejszej reprezentacji w Parlamencie Europejskim. |
|
12.06.2009. |
|
Nie światowej sławy kardiolog Zbigniew Religa, nie najpopularniejszy polski europoseł Jerzy Buzek, ani nie mistrz skoków Adam Małysz. Nie świetny reżyser Kazimierz Kutz ani genialny kompozytor Wojciech Kilar. Najwybitniejszym Ślązakiem ostatniego dwudziestolecia czytelnicy "Dziennika Zachodniego" wybrali Jerzego Gorzelika. W internetowym plebiscycie zorganizowanym przez tą regionalną gazetę przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska uzyskał aż ponad 5400 głosów, wyprzedzając aż o 800 głosów tragicznie zmarłą posłankę SLD Barbarę Blidę, na trzecim miejscu uplasował się Zbigniew Religa, zaś na czwartym – Jerzy Buzek.
|
|
Czytaj całość…
|
|
11.06.2009. |
|
W kampanii przed wyborami parlamentarnymi Platforma Obywatelska deklarowała wolę decenralizacji państwa, a po przejęciu władzy zapowiadała wielokrotnie wzmocnienie samorządów. Tymczasem propozycje rządu, o których w ostatnim czasie informuje prasa, idą w dokładnie przeciwnym kierunku. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało projekt zmian w ustawach samorządowych, które zdaniem "Gazety Prawnej" "radykalnie ograniczają kompetencje i samodzielność samorządów". Resort postuluje poszerzenie uprawnień nadzorczych i kontrolnych wojewodów. Nie jest to jedyny niepokojący sygnał, dochodzący z szeregów PO. Prominentni politycy związani z ta partią coraz częściej wskazują na niebezpieczeństwa, jakie ma rzekomo nieść ze sobą wzmocnienie regionów. W wypowiedziach tych pobrzmiewają echa stanowiska centralistycznego PiS. Wydaje się, że Platforma stanęła na rozdrożu. Przyszłość pokaże, czy wybierze drogę braci Kaczyńskich, drogę reform, czy po prostu będzie stać w miejscu. |
|
10.06.2009. |
|
Liga Polskich Rodzin, Stronnictwo Obywatelskie, Rodzina Rodła i ... Związek Górnośląski złożyły wniosek o uchylenie uchwały Rady Miasta Opola o odbudowie pomnika poległych w I wojnie światowej 173 mieszkańców Gosławic. Oburzenie wnioskodawców wywołał zwłaszcza motyw Krzyża Żelaznego, który ma zostać odtworzony wraz z obeliskiem. Nie przyjmują do wiadomości wyjaśnień władz Opola, które wskazują, że Krzyż Żelazny ustanowiony został już w 1813 roku i nie może być kojarzony z nazizmem.
Alicja Nabzdyk-Kaczmarek ze Związku Górnośląskiego grozi skierowaniem sprawy do sądu. Pomnik ma zostać odbudowany ze środków prywtanych, zebranych na ten cel przez społeczny komitet. |
|
10.06.2009. |
|
W dniu 17 czerwca pod bramą dawnego nazistowskiego i stalinowskiego obozu koncetracyjnego w Świętochłowicach-Zgodzie odbędą się coroczne uroczystości, w któych udział wezmą m.in. byli więźniowie i ich rodziny. Tymczasem przed bramą, pełniącą funkcję pomnika, do dziś nie umieszczone zostały nowe tablice upamiętniające ofiary. Stare usunięto w atmosferze skandalu, gdy RAŚ i inne stowarzyszenia oprotestowały użyte w inskrypcjach sformułowanie, sugerujące, że na więźniach ciążył zarzut kolaboracji z nazistami. Poprawioną treść skierowano do zaopiniowania przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Przez ponad rok warszawscy urzędnicy nie znaleźli czasu, by do świętochłowickiego magistratu skierować stosowne pismo. Bez odpowiedzi pozostał także list zarządu Ruchu Autonomii Śląska z pytaniem o termin sporządzenia ekspertyzy. W tej sytuacji przewodniczący RAŚ zwrócił się do prezydenta Świętochłowic o umieszczenie tablic bez zasięgania opinii ROPWiM. |
|
09.06.2009. |
|
Województwo śląskie odniosło kolejny marketingowy "sukces". Jak informuje witryna internetowa Urzędu Marszałkowskiego, kampania promocyjna walorów turystycznych województwa pt. "Pozytywnie nakręceni" osiągnęła swoje cele gdyż aż 4 mln dorosłych mieszkańców Polski ma pozytywne skojarzenia z województwem śląskim. Poprzednie kampanie promocyjne prowadzone na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego przez krakowską Grupę Eskadra były powszechnie krytykowane przez specjalistów od marketingu. Wydaje się, że na tej akcji specjaliści ci również nie pozostawią suchej nitki. Wszak 4 mln to niewiele ponad 10% mieszkańców Polski. Zatem co 10 Polak ma dobre zdanie na temat naszego województwa. Mało tego! W samym województwie śląskim mieszka 4 654 115 osób a więc o 654 115 więcej niż tych, którzy pozytywnie myślą o tym województwie w skali całej Polski. Czy kolejne, równie "udane" kampanie promocyjne województwa będzie przeprowadzać Grupa Eskadra? Oczywiście! A na każde pytanie gdzie są te tabuny turystów z całej Polski i Europy, które powinny się tu znaleźć usłyszymy zawsze jednakową odpowiedź: "Efekty kampanii promocyjnej będą widoczne już w niedalekiej przyszłości". |
|